środa, 19 lutego 2014

Wymagająca piękność | Intense Crush Lily Lolo

Witajcie,

Dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią w roli głównej pomadka Intense Crush od Lily Lolo :)


Długo szukałam pomadki w takim odcieniu. Zależało mi na czymś w brzoskwiniowo-koralowych tonacjach; na czymś nie za bardzo jaskrawym a jednocześnie widocznym. Na stronie dystrybutora LL odcień wydaje się dosyć intensywny, jednak po obejrzeniu swatchy wrzuciłam Intense Crush do koszyka.

Pomadka znajduje się w ślicznym, eleganckim metalowym opakowaniu. Mnie się podoba :)
Nie drażni swoim zapachem, wg. mnie jest on neutralny. Wykończenie kieruje się mocno w stronę matu. 
Na ustach prezentuje się pięknie pod warunkiem, że są one bardzo zadbane. Niestety, Intense Crush ujawnia wszystkie suche skórki i nierówności a nie ma mowy o nałożeniu jej na pomadkę ochronną. Na wszystkich waży się i pigment nierówno się rozkłada. Na szczęście regularne stosowanie na noc miodowego balsamu do ust Nuxe oraz wykonywanie peelingów (przepis już niedługo) znacznie ułatwiają noszenie pomadki w ciągu dnia.


Na trzecim zdjęciu pomadka pokryta błyszczykiem Misslyn

Bardzo lubię nosić Intense Crush w wersji z trzeciego zdjęcia - w towarzystwie ulubionego błyszczyka Misslyn nr 18 który świetnie podbija kolor pomadki oraz łagodzi podkreślanie niedoskonałości.

Intense Crush absolutnie skradła moje serce i na pewno pozostanę jej długo wierna :)

Swój egzemplarz kupiłam na stronie Costasy.pl w cenie 48,90zł.


Znacie pomadki Lily Lolo?
Co sądzicie o Intense Crush?

Pozdrawiam Was ciepło,
Naturalia





13 komentarzy:

  1. Mam tylko odcień Romantic Rose i narobiła mi apetytu na inne pomadki od Lily Lolo. Intense Crush nie będzie mi pasował, ale na Tobie prezentuje się bardzo dobrze i ładnie komponuje z odcieniem skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romantic Rose wygląda na zdjęciach na śliczną. Dzięki :)

      Usuń
  2. Ładnie wygląda!

    Nie mam pomadek z LL, ale... mam już prawie wszystko inne z tej firmy, włącznie z naturalną maskarą. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskara L bardzo mnie ciekawi :)

      Usuń
  3. O kurcze! myślałam, że będzie intensywniejsza na ustach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia by na to wskazywały ;)

      Usuń
  4. nie znam tych pomadek i jakoś mnie nie korcą;) Kolor to rzecz względna jednak korale i brzoskwinie nie są mi pisane... Na ustach wygląda zdecydowanie delikatniej niż w opakowaniu i bardzo Ci w niej do twarzy:) Swój ideał znalazłam w alverde: pomadka, która pielęgnuje i podbija mój naturalny kolor ust:)

    pozdrawiam ciepło
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie właśnie brzoskwinie i korale sprawdzają się najlepiej ;) Dzięki :)

      Usuń
  5. Byłabym zawiedziona, gdybym zobaczyła taki słaby efekt na ustach, po tak obiecującym kolorze pomadki - ja jestem zwolenniczką czerwonych pomadek :)
    Ale na Tobie efekt wygląda bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej sprawdzałam zdjęcia w sieci, więc wiedziałam czego się spodziewać :) Dzięki :*

      Usuń
  6. Piękny jest te kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wygląda na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam nic tej marki, pięknie wygląda na ustach

    OdpowiedzUsuń