Witajcie,
Uwielbiam lawendę pod każdą postacią. Nie tylko w kosmetykach ale też w herbacie, jako ozdobę w pomieszczeniach, suszoną, żywą oraz jako aromat do pomieszczeń. Dzisiaj jednak zajmiemy się cudownymi właściwościami lawendy jakie możemy wykorzystać w pielęgnacji naszej skóry.
Jednym ze sposobów aby korzystać z właściwości lawendy jest sięgnięcie po olejek eteryczny. Możemy go dodawać do kąpieli, glinkowych maseczek i mieszanek do OCM. Ja stosuję go najczęściej w tych właśnie wersjach. Do kąpieli potrzebne jest kilkanaście kropli, do maseczki wystarczą już 3 a w mieszankach do OCM 10 kropli na 100ml.
Zauważyłam ogromną różnicę w działaniu na moją skórę mieszanki bez i z dodatkiem olejku lawendowego. Oprócz tego, że niespodzianki szybciej się goją a przebarwienia szybciej znikają to masaż pachnącymi lawendą olejkami jest niesamowicie relaksujący.
Olejek warto również dodać do oleju który nakładamy na skórę głowy - zadziała na nią antybakteryjnie, przeciwłupieżowo i regulująco. Jeśli nie stosujecie olejów w ten sposób, możecie dodać kroplę lub dwie olejku do szamponu który aktualnie stosujecie.
Mieszanka do OCM z olejkiem lawendowym
Olejek lawendowy wykorzystuję również do prania w orzechach piorących ręczniczków które używam do OCM. Woreczek z orzechami skrapiam kilkoma kroplami dezynfekującego olejku. Dodatkowo ręczniczki ślicznie pachną :)
Orzechy piorące
Lawendę możemy wykorzystać również w peelingach - tu sprawdzi się pod postacią suszu. Można go dostać w zielarniach za mniej niż pięć złotych.
Suszona lawenda
Suszoną lawendę najczęściej wykorzystuję do peelingów w całości lub zmieloną na proszek. Tutaj już nie obowiązują żadne proporcje jak w przypadku olejku eterycznego i możemy sypać lawendy do woli :)
Można zrobić peeling olejowy na bazie samej lawendy lub cukrowo-lawendowy a także solno-lawendowy. Solny świetnie sprawdza się do stóp, ponieważ lawenda działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo wspomagając dezynfekujące działanie soli.
Peeling cukrowo-lawendowy (przepis tutaj)
Suszoną lawendę możemy też wymieszać z solą morską i cieszyć lawendową solą kąpielową.
Sól z Morza Martwego z lawendą
Moje zamiłowanie do lawendy jest o tyle zabawne, że kiedyś wręcz nienawidziłam jej zapachu, ponieważ kojarzył mi się z wkładkami do szafy przeciwko molom ;) Dopiero kiedy poznałam zapach prawdziwej lawendy zakochałam się w nim i najchętniej otaczałabym się nim przez cały czas :)
Lubicie lawendę?
Wykorzystujecie ją w swojej pielęgnacji?
Pozdrawiam Was ciepło,
Naturalia